fot. Urząd Miasta Łodzi
informacja pasażerska komunikacja miejska tabor

Mamy nowy głos komunikacji miejskiej w Łodzi. Tym razem to Kamil Maćkowiak

To, że łódzka komunikacja miejska będzie wybrzmiewała innym głosem niż Tomasza Zimocha, było wiadomo od dłuższego czasu. Od ubiegłego roku MPK Łódź twierdziło, że posłowi do Sejmu nie wypada czytać przystanków. Nie sądzę, że jest to czynność specjalnie uwłaczająca sprawowaniu mandatu do polskiego parlamentu. Jednak taką decyzję podjął łódzki przewoźnik, bo to on będzie płacił za nagranie nowych komunikatów, po zaledwie trzech latach od wprowadzenia poprzednich.

Tuż przed końcem października dowiedzieliśmy się, że nowym głosem komunikacji miejskiej w Łodzi będzie Kamil Maćkowiak – aktor teatralny i filmowy, reżyser czy choreograf. – Mam nadzieję, że będę Was pozytywnie motywował w drodze do pracy i nie tylko. Postaram się poskromić swoją ekspresję i być ciepły, serdeczny dla Was. Już niedługo mam nadzieję usłyszymy się w tramwajach i autobusach – powiedział nowy głos łódzkiej komunikacji miejskiej. W studiu rozpoczęły się już pierwsze nagrania dźwięków.

Kamil Maćkowiak, to absolwent wydziału aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi (w 2003 roku). Przez ponad dekadę można było go zobaczyć na deskach Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi w takich przedstawieniach jak: “Miłość i gniew”, “Polaroidy” czy “Niżyński”. W ramach własnej fundacji wystawiał także monodramy: “DIVA Show”, “Amok” czy “Ławeczka na Piotrkowskiej”. Obecnie (od 2019 roku) jest dyrektorem artystycznym nowego teatru Scena Monopolis w Łodzi.

fot. Urząd Miasta Łodzi

Jak informuje MPK Łódź, do przygotowania jest niemal półtora tysiąca sylab, słów i zwrotów, z których potem będą montowane właściwe komunikaty. Dla przykładu, mamy w południowej części miasta przystanek Chocianowicka – Chocianowicka 143. Normalnie zabrzmi jako jedno zdanie, ale tak naprawdę składa się on czterech osobnych nagrań: “Chocianowicka”, “sto”, “czterdzieści” i “trzy”. Podobnie jest z przystankiem Sikawa Centrum Handlowe, który składa się z kolei z trzech nagrań “Sikawa”, “centrum” i “handlowe”. Na nowy głos w autobusach i tramwajach będzie trzeba jeszcze poczekać, usłyszymy go dopiero w grudniu.

Lektor żywy czy lektor elektroniczny?

Gdy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że Tomasz Zimoch zakończy swoją przygodę z zapowiadaniem przystanków, bardzo prawdopodobna była zmiana podejścia miejskiego przewoźnika. Mam tutaj na myśli odejście od tradycyjnego lektora na rzecz syntezatora mowy. Nie jest żadną tajemniczą, że to urządzenie daje bardzo dużą elastyczność w tworzeniu nowych zapowiedzi. Poza tym przez chwilę w autobusach i tramwajach można było usłyszeć dziki nagrane w ten sposób. Ostatecznie koncepcja sztucznego głosu upadła.

Ktoś mógłby powiedzieć, że to tylko zapowiedzi przystanków, ale to dość ważna cześć informacji pasażerskiej w transporcie publicznym. Na potrzeby dzisiejszego tekstu przygotowałem dla Was szybkie porównanie. To taka mała “bitwa” na komunikacyjne głosy, w której usłyszycie Tomasza Boruszczaka (2000 – 2017), Tomasza Zimocha (2017 – 2020) oraz Kamila Maćkowiaka (od 2020 roku). Wybrałem trzy różne komunikaty, które przez ostatnie lata mogliście usłyszeć podróżując łódzkimi autobusami i tramwajami. Dźwięki pochodzą z ekspozycji pt. “Elektroniczny indeks łódzkich linii tramwajowych”, którą można zobaczyć w Zajezdni Muzealnej Brus w Łodzi.

Głos Tomasza Boruszczaka: “Przypominamy o obowiązku skasowania biletów”
Głos Tomasza Zimocha: “Strefa przesiadkowa komunikacji nocnej”
Głos Kamila Maćkowiaka: “Motorniczy tego tramwaju życzy Państwu miłego dnia”
fot. Daniel Siwak
Boruszczak i Zimoch, dawne głosy komunikacyjnej Łodzi

Historię wygłaszania komunikatów przystankowych rozpoczął i przez blisko dwie dekady tworzył Tomasz Boruszczak. To były już dziennikarz Telewizji Polskiej w Łodzi (do 2008 roku), a potem także rzecznik prasowy Uniwersytetu Łódzkiego (do 2017 roku).

Kiedy osiem lat temu rozmawiałem z nim w gmachu UŁ przy ul. Narutowicza, powiedział, że z perspektywy czasu było to bardzo ciekawe wyzwanie lektorskie. Komunikaty “Przypominamy o obowiązku skasowania biletu” oraz setki innych w komunikacji miejskiej w Łodzi, pojawiły się w autobusach i tramwajach od 2000 roku.

Tomasza Boruszczaka zastąpił inny kolega po fachu, też Tomasz, Tomasz Zimoch. To także były dziennikarz i komentator sportowy (do 2016 roku), a aktualnie poseł Platformy Obywatelskiej (od 2019 roku). Pasażerowie usłyszeli go po raz pierwszy wiosną 2017 roku, co wiązało się to z wprowadzoną wówczas reformą komunikacji miejskiej pn. “Łódź Łączy”.

Z czasem jedna z dość oryginalnych zapowiedzi “Panie Turek, kończ Pan ten mecz! Przystanek stadion Widzew! Legendarne miejsce! Legendarny klub! Legendarna drużyna!”, stała się prawdziwym utrapieniem dla pasażerów trasy W-Z. Z powodu objęcia mandatu poselskiego kariera Tomasza Zimocha w roli lektora łódzkiej komunikacji, została przerwana.

ARCHIWUM

STREFA SPOŁECZNOŚCIOWA

INFORMATOR KOMUNIKACYJNY

TRANSPORTOWY FLESZ MIESIĄCA

#EUYearofrail