Zapraszam na kolejną odsłonę Transportowego Komentarza Tygodnia. To nie będzie nic odkrywczego, jeżeli kolejnym tematem będzie bieżąca sytuacja na budowie tunelu średnicowego w Łodzi. Ta przez ostatni tydzień bardzo się zmieniła i wszystko tak de facto podporządkowane zostało zawaleniu się jednego z budynków w centrum miasta. Chodzi o oficynę budynku pod adresem 1 Maja 23, gdzie znajduje się tarcza Katarzyna. Ze względu na katastrofę jej praca została zatrzymana. Tym razem w roli głównej mamy także ministra infrastruktury Dariusz Klimczaka, ale o tym za chwilę.
Mam wrażenie, że po tym jak wykonawca w drugiej połowie sierpnia zrezygnował z ponad dwutygodniowego przeglądu technicznego. A następnie podjął decyzję o kontynuowaniu drążenia – bez zatrzymania i zamykania ulicy Żeromskiego, zrobił się jakiś taki hurraoptymizm. Ja osobiście, co często mówię publicznie, uważam, że to nie jest jeszcze czas na zachwyt. Nadal jesteśmy przy najtrudniejszym etapie tej części inwestycji. Zresztą ta katastrofa budowlana dobitnie to pokazała. Pokazała też, że komunikacja z otoczeniem w takiej sytuacji praktycznie nie istnieje.
Mieszkańcy żalą się na brak komunikacji i obecności Zdanowskiej
To co można powiedzieć o ostatnim tygodniu. I myślę, że mogą to potwierdzić koleżanki i koledzy pracujący przy łódzkich newsach na co dzień. To to, że mieszkańcy dotknięci tą sytuacją nie mieli łatwego dostępu do informacji, które były im potrzebne. Tutaj pamiętam jak ważną informację na temat nazwy ubezpieczyciela (Uniqa) i numeru szkody podał jeden z… radnych – Kosma Nykiel. Drugą kwestią, która pojawiała się w ich słowach, to brak obecności prezydent Hanny Zdanowskiej na miejscu zdarzenia, chociaż to nie miasto a PKP PLK jest tutaj inwestorem. Mam wrażenie, że chodziło o obecność jako gospodyni miasta.
Zresztą przykładem braku podstawowych informacji ze strony PKP PLK i Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego – wykonawcy tunelu, było spotkanie dla mieszkańców 9 września. W jednej z kamienic przy ulicy Legionów 44. Pojawili się tam zarówno osoby z alei 1 Maja 23 – bezpośrednio dotknięci tragedią, jak i osoby z kamienic przy ulicy Próchnika 44 i 46. Wydawałoby się, że jest to spotkanie inicjowane przez miasto, ale zorganizowała je Klaudia Domagała, związana z Konfederacją i Fundacją Kobiety Wolności i Niepodległości. Byli tam obecni prawnicy, którzy odpowiadali na pytania wzburzonych mieszkańców. I temu wyburzeniu wcale nie można się dziwić. Swoją pomoc deklarował także radny Nykiel.
- Koniec budowy tunelu średnicowego w Łodzi: w 2026 czy w 2027 roku? Zależy kto odpowiada [KOMENTARZ TYGODNIA]

- Zamiast do dworca Łódź Dąbrowa, to do dworca Łódź Chojny. Decyzja ws. MPK i jej skutki

- Grzegorz Nita wiceprezesem ŁI, w MPK Łódź następca Zbigniewa Papierskiego. Transportowe zmiany personalne

I gdyby ktoś powiedział, że tylko mieszkańcy mieli przez ostatnie dni problemy z uzyskaniem informacji, to trzeba powiedzieć, że sami dziennikarze też je mieli. Komunikaty PKP PLK mówiły najpierw o “zapadnięciu się podłogi” (zawalił się fragment ściany pod oknem na parterze), potem o “znaczącemu uszkodzeniu budynku” (kiedy zawaliła się znaczna cześć ściany na wszystkich kondygnacjach). Dopiero w nowym tygodniu nazwano rzecz po imieniu: że to katastrofa budowlana, chociaż nie używano tego stwierdzenia przesadnie często. Nie zorganizowano też ani jednej konferencji prasowej – do czasu tej z ministrem Klimczakiem – gdzie można byłoby zadać pytania o bieżącą sytuację. Dodatkowo bramę od ulicy zasłonięto czarną folią, co wyglądało komicznie. Kiedy ochrona wypatrzyła, że ktoś robi zdjęcia podwórka, natychmiastowo opuszczała “zasłonę”. Pytam się – po co?
Dariusz Klimczak przyjechał i zobowiązał do niemożliwego od tygodnia
W piątek, czyli tydzień po katastrofie budowlanej, do Łodzi przyjechał minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Przed briefingiem dla mediów odbyło się pilne spotkanie z wojewodą łódzkim Dorotą Ryl oraz prezydent Łodzi Hanną Zdanowską. Obecni byli także przedstawiciele PKP PLK (inwestor) i PBDiM (wykonawca) oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Podczas spotkania omówiono bieżącą sytuację związaną z nieruchomościami, pod którymi obecnie zatrzymała się tarcza Katarzyna.
Szef resortu infrastruktury stwierdził wprost, że pomimo wielu działań, zabrakło synchronizacji działań i komunikacji z mieszkańcami. Trudno się z tym nie zgodzić. W związku z tym minister Klimczak zobowiązał wykonawcę prac oraz inwestora, żeby wspólnie z UMŁ pilnie spotkali się z mieszkańcami 1 Maja 23 i Próchnika 44 i poinformowali lokatorów o kompleksowym wsparciu, które zostanie im zapewnione w najbliższym czasie. Do tego takie spotkania mają być organizowane regularnie. Miasto dzisiaj uruchomiło także infolinię dla wszystkich osób, które mają pytania związane z dalszymi pracami przy tunelu średnicowym : 42 638 40 00.





Dodaj komentarz