fot. Daniel Siwak
dworce pasażerowie tabor

Transport publiczny pod mikroskopem. Łódź z najczystszym taborem, Białystok z dworcem

Niedawno łódzki magistrat żalił się na dodatkowe wydatki, które miasto musiało ponieść w związku z epidemią koronawirusa SARS-COV-2. Dezynfekcja autobusów, tramwajów i przystanków oraz zakup płynu do dezynfekcji dla pracowników, kosztowało blisko 2,5 mln złotych. Nie wdając się w szczegóły, chodzi w tle o polityczne animozje związane z wielomilionowymi wnioskami do Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

Być może te dodatkowe złotówki są pewnym obciążeniem dla budżetu miasta. Jednak okazuje się, że poniesione wydatki nie poszły wcale na marne! Poza aspektem bezpieczeństwa w środkach transportu publicznego, Łódź została liderem pewnego rankingu w kategorii najczystszej komunikacji miejskiej. Cóż za miłe zaskoczenie, prawda? Miejscem na podium chwali się nawet sam magistrat.

W listopadzie i grudniu 2020 roku firma PSG Polska we współpracy z Centrum Badań Mikrobiologicznych i Autoszczepionek z Krakowa przeprowadziła badanie w 10 największych miastach Polski. Polegało ono na analizie bakteriologicznej pięciu wybranych miejsc w przestrzeni publicznej, z którymi każda osoba codziennie ma najczęstszy kontakt. Pod mikroskopem znały się następujące miasta: Kraków, Warszawa, Łódź, Bydgoszcz, Białystok, Gdańsk, Wrocław, Lublin, Poznań oraz Katowice.

fot. Urząd Miasta Łodzi

Jak czytam, badaniom zostały poddane bankomaty, wózki w sklepach spożywczych, klamki w galeriach handlowych, poręcze w komunikacji miejskiej oraz poręcze na dworcach kolejowych. Z racji tematyki bloga zainteresowały mnie te dwie ostatnie kategorie oraz to, jak wypada w nich Łódź. Wszelkiego rodzaju poręcze i uchwyty – zaraz po przyciskach do otwierania drzwi – są dość często dotykane przez innych współpasażerów. Stąd nie dziwi taki akurat wybór miejsca w przestrzeni pojazdu. W Łodzi akurat tak zwane ciepłe guziki czasowo nie funkcjonują, bo drzwi otwiera prowadzący.

Najczystsza komunikacja w Łodzi

Łódź okazała się tutaj niekwestionowanym liderem czystości, w miejskich autobusach i tramwajach wykryto zaledwie 30 bakterii. W przysłowiowej trójce mamy jeszcze Kraków (40) oraz Lublin (300). Na drugim, niechlubnym końcu znalazły się Katowice i Wrocław (2500) oraz Poznań (5000 bakterii). Co ciekawe w stolicy Wielkopolski, na miesiąc przed rozpoczęciem badania, działało już blisko tysiąc dezynfektorów w autobusach i tramwajach. Czyżby poznańscy pasażerowie nie korzystali z nich tak chętnie, skoro wykryto tak wiele bakterii?

Jeśli chodzi o powierzchnię poręczy, to w tym przypadku w badaniu zidentyfikowano bakterię pseudomonas syringae (zajmuje pierwsze miejsce na liście najgroźniejszych patogenów roślin i może stanowić potencjalne zagrożenie dla zdrowia) oraz bakterię pseudomonas lundensis (powoduje psucie się żywności). W przypadku przejazdu transportem publicznym dobrze jest w miarę możliwości często dezynfekować ręce. Szczególnie po wyjściu z pojazdu, jeśli dotykaliśmy jakiś elementów we wnętrzu.

RANKING NAJCZYSTSZYCH MIAST W POLSCE
(najmniej bakterii w przestrzeni publicznej)

1. Łódź1480
2. Bydgoszcz2330
3. Kraków2440
4. Białystok2616
5. Lublin3120
6. Wrocław4570
7. Warszawa5340
8. Gdańsk8294
9. Katowice9560
10. Poznań14620
fot. Polskie Koleje Państwowe
Białystok na dworcowym podium

Było o komunikacji miejskiej, teraz będzie o dworcach kolejowych. Firma PSG Polska i Centrum Badań Mikrobiologicznych i Autoszczepionek zbadali także dworce kolejowe w Krakowie, Warszawie, Łodzi, Bydgoszczy, Białymstoku, Gdańsku, Wrocławiu, Lublinie, Poznaniu, Katowicach. Nie mamy tutaj szczegółów dotyczących przyjętych zasad badania. Jednak w niektórych miastach jest więcej niż jeden duży dworzec (nie przystanek) i nie do końca wiadomo, czy w takim przypadku wynik był sumowany? Ale dobra, nie wchodźmy aż w takie szczegóły.

Tak jak w przypadku autobusów czy tramwajów poszukiwanie bakterii oparto o zebranie próbek z poręczy. Miastem z najmniejszą liczbą bakterii znalezionych na dworcach okazał się Białystok, gdzie ujawniono zaledwie 16 bakterii. Na podium jest jeszcze Wrocław (50) oraz Bydgoszcz (200). Łódź niestety nie może pochwalić się dobrym wynikiem, ponieważ laboranci znaleźli w mieście czterech kultur aż tysiąc bakterii. Dało to mojemu miastu siódme miejsce, a gorzej wypadły tylko Katowice (4000), Gdańsk (5000) oraz Poznań (6500 bakterii).

Dzięki dodatkowym badaniom udało się zidentyfikować badaczom konkretne bakterie, które występują na dworcach kolejowych. Jest to m.in. pseudomonas lundensis (powoduje psucie się żywności) oraz citrobacter braakii (występująca głównie w moczu). Bez względu na to warto w czasie podróży, także przy przebywaniu na dworcach, w miarę możliwości często dezynfekować i myć ręce.

ARCHIWUM

STREFA SPOŁECZNOŚCIOWA

TRANSPORTOWY FLESZ MIESIĄCA

#EUYearofrail