fot. Daniel Siwak
autobusy elektromobilność tramwaje

MPK Łódź w markecie taborowym. Wizja autobusów elektrycznych i perspektywa dla tramwajów technicznych

Według danych Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi, w dwóch zajezdniach tramwajowych stacjonuje aktualnie 475 wagonów tramwajowych (stan na 8 lutego 2021 r.) a w dwóch zajezdniach autobusowych garażuje 414 autobusów (stan na 1 kwietnia 2021 r.). Blisko 900 pojazdów, to efekt inwestycji taborowych ostatniej dekady, chociaż w przypadku pojazdów szynowych blisko 75 proc. to kilkudziesięcioletnie wagony z wysoką podłogą, poddane jedynie modernizacji.

Ostatni raz zaglądałem do taborowego koszyka zakupowego MPK Łódź pięć lat temu. W 2016 roku plany obejmowały zakup 12 nowych niskopodłogowych tramwajów, które miały obsługiwać linię 14 (na planowanej trasie Dąbrowa – Dworzec Łódź Żabieniec) oraz wynajem 34 nowych niskopodłogowych autobusów. Pisałem wówczas, że przygotowywana reforma “Łódź Łączy” zatrzymała chwilowo analizy dotyczące najmniejszych autobusików – tych do 9 metrów.

A jak to wygląda w 2021? Wiadomo, że jakieś zakupy autobusów i tramwajów będą. Przysłowiowego szału specjalnie nie ma, ale wszystkie pozycje z opisanej “listy zakupowej” potwierdziła mi Agnieszka Magnuszewska, rzeczniczka MPK Łódź. Oznacza to, że mam zestawianie tych pojazdów, które na pewno zostaną zakupione przez miejskiego przewoźnika oraz Zarząd Inwestycji Miejskich. Będą to pojazdy, które w najbliższych miesiącach przyjadą, zostaną zmodernizowane czy są w planach zakupowo-modernizacyjnych.

fot. Volvo Buses

Tym razem zacznę od autobusów elektrycznych, bo to temat na czasie, nie tylko w naszym mieście. MPK Łódź rozpoczęło przygodę z elektrobusami, chociaż jeszcze ich fizycznie nie ma. Miejski przewoźnik kupił 17 elektrobusów z serii Volvo 7900 Electric o standardowej długości 12 metrów. Pojazdy zostaną wyposażone w klimatyzację dla kierującego i pasażerów, wewnętrzny oraz zewnętrzny monitoring wizyjny, system informacji pasażerskiej z tablicami LED i ekranami LCD oraz – nowość w Łodzi – ładowarki USB. Według deklaracji na trasy wyjadą na przełomie 2021 i 2022 roku. Natomiast do końca przyszłego roku w trybie bezprzetargowym przewoźnik będzie mógł zamówić kolejnych 6 pojazdów.

Niezaspokojony apetyt na autobusy elektryczne

Jednak to nie koniec apetytu Łodzi na autobusy na prąd. W połowie lutego 2021 roku, na łamach Gazety Wyborczej Łódź, pojawiła się deklaracja o chęci zakupu nawet 70 pojazdów elektrycznych. Piotr Wasiak, zastępca rzecznika prasowego przedsiębiorstwa przekazał, że MPK Łódź chce skorzystać z programu “Zielony transport publiczny”. Problem w tym, że bieżący nabór zakończył się. Ponad 30 miast ubiega się o dofinansowanie zakupu 322 autobusów elektrycznych, 102 autobusów wodorowych oraz 7 trolejbusów. Drugi nabór w programie ruszy dopiero jesienią 2021 lub zimą 2022 roku, ale pod warunkiem uzyskania finansowania z Krajowego Planu Odbudowy. Taką informację przekazał wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Artur Lorkowski.

Myślę, że warto przypomnieć, że łódzki magistrat zakłada, że do 2030 roku trzydzieści procent taboru autobusowego (ok. 120 sztuk), będą stanowiły pojazdy elektryczne. Takie informacje zawarto w “Ekopakcie dla Łodzi”, który zaprezentowano na początku 2020 roku. Biorąc pod uwagę te założenia i horyzont czasowy, to co dwa lata powinniśmy kupować, leasingować lub pozyskiwać ok. 20-25 pojazdów. W dokumencie nie sprecyzowano czy chodzi tylko o flotę MPK Łódź, czy wliczana jest tu też flota innych, potencjalnych przewoźników. Póki co nic nie wskazuje, że takie założenia będziemy w stanie dotrzymać.

fot. Urząd Miasta Łodzi

Było o autobusach elektrycznych, to teraz będzie o autobusach spalinowych. Pod koniec marca MPK Łódź ogłosiło, że wynajmie 51 sztuk nowych autobusów – krótkich oraz przegubowych. Przetarg obejmie wynajem 29 pojazdów dwunastometrowych i 22 pojazdów osiemnastometrowych, które będą rozdysponowane między dwoma zajezdniami autobusowymi, czyli zajezdnią Limanowskiego (ZEA nr 1) i zajezdnią Nowe Sady (ZEA nr 2). Nowe pojazdy będą wyposażone podobnie do tych już wożących Łodzian. Przewoźnik wymaga klimatyzacji, zewnętrznego i wewnętrznego monitoringu, biletomatu czy systemu zliczania pasażerów. Myślę, że kluczowa rywalizacja rozegra się pomiędzy Solarisem i Mercedesem, a ewentualny udział Mana czy Volvo byłby sporym zaskoczeniem.

Nowy tabor bez większych rezerw

Wynajem autobusów pozwoli co prawda utrzymać średni wiek pojazdów na poziomie 8 lat. Nie spowoduje jednak jakieś gigantycznej nadwyżki taborowej w zajezdniach. Wiadomo, że wycofane będą najstarsze autobusy – Jelcze (pozostało 18 sztuk krótkich wozów – na Nowych Sadach) oraz Volvo (pozostało 7 sztuk krótkich wozów i 12 sztuk przegubowych – na Limanowskiego). Oznacza to, że po wymianie zyskamy w sumie 14 pojazdów – cztery 12-metrowe oraz dziesięć 18-metrowych. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że w skali potrzeb MPK Łódź, to przysłowiowa kropla w morzu. Szczególnie, że za dwa lata kończy się serwisowanie Solarisów Urbino 18 zakupionych w 2008 roku.

Nie piszę tego bez przyczyny. Przed nami szykuje się wiele inwestycji tramwajowych, które wymuszą uruchomienie komunikacji zastępczej lub – co ostatnio dość popularne – wygięcie tras linii normalnych. Są to między innymi remonty w ramach pełzającego projektu “Tramwaj dla Łodzi”. Na liście mamy: ulicę Rzgowską (od Dąbrowskiego do Broniewskiego), ulicę Przybyszewskiego (od Piotrkowskiej do Śmigłego-Rydza) czy ulicę Nowowęglową (od Kopcińskiego do Tramwajowej). Do tego dochodzą pozostałe remonty np. ulicy Ogrodowej i Północnej (od Zachodniej do Kilińskiego) czy wiaduktów na ulicy Przybyszewskiego (od Nurta-Kaszyńskiego do Lodowej).

fot. Daniel Siwak

Na deser pozostawiłem sobie tramwaje, chociaż to nie będzie deser, z którego wszyscy byliby zadowoleni. Na horyzoncie wyłania się jedynie zakup 30 nowych wagonów Moderus Gamma LF 01 AC w ramach projektu “Tramwaj dla Łodzi“. Umowę z producentem, czyli poznańskim Modertransem, podpisano na początku 2020 roku. Według Zarządu Inwestycji Miejskich pojazdy będą dostarczane na przełomie 2022 i 2023 roku. Oznacza to, że pierwszy wagon mógłby pojawić się w Łodzi w grudniu przyszłego roku, a ostatni w okresie wakacji roku kolejnego.

MPK Łódź informuje za to, że modernizacja pierwszego używanego wagonu NF6D (nr 1868) jest na ukończeniu. Żeby prace się zakończyły, do Łodzi muszą wrócić jeszcze wózki, które wysłano do ich producenta w niemieckim Oberhausen. Dopiero po tym będą prowadzone rozmowy na temat renowacji kolejnych wózków, które pozwoliłyby na przebudowę następnych czterech wagonów. W 2021 roku plany zakładają również całkowitą modernizację trzech kolejnych Cityrunnerów.

MPK Łódź kreuje – nowe pojazdy techniczne

Ciekawym wątkiem w temacie tramwajów są plany MPK Łódź, dotyczące wagonów technicznych. Przewoźnik w tej kwestii bazuje nadal na ponad półwiecznych tramwajach typu Konstal 2N lub 5N. Nie jest to niczym nowym, bo większość przedsiębiorstw tramwajowych przerabiała wspomniane pojazdy – z pasażerskich na techniczne. Z tym już jednak koniec! Na początku ubiegłego roku wyjechał pierwszy z wagonów 805Na (nr 92338), który stał się laboratorium do monitorowania stanu sieci trakcyjnej.

Budowa drugiego pojazdu technicznego wyposażonego w pług oraz z platformą do prac sieciowych i urządzeniem do odladzania sieci, przebiega sprawnie. Jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie nowa techniczna “osiemset piątka” wyjedzie na łódzkie tory jesienią tego roku. Kolejny wagon Konstal 805Na oraz Duewag M6S zostaną przebudowane w następnych latach. Pozwoli to wycofać pojazdy w najgorszym stanie.

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj, aby dodać komentarz

ARCHIWUM

STREFA SPOŁECZNOŚCIOWA

INFORMATOR KOMUNIKACYJNY

TRANSPORTOWY FLESZ MIESIĄCA

#EUYearofrail